Gdy z łatwością przychodzi nam perfekcyjne tworzenie i dopracowywanie treści video, musimy zastanowić się nad jedną bardzo ważną kwestią – co zrobić, aby nasz materiał nie zniknął w gąszczu idealnych przykładów i nie okazał się kolejnym zagubionym filmem w morzu contentu?

Odpowiedzią jest oczywiście odpowiednie dotarcie do odbiorców, jednak jak wybrać tych, dzięki którym nasz materiał trafi do możliwie największej grupy osób?

Rozwiązaniem może okazać się video seeding (inaczej nazywany viral seeding), czyli nic innego jak rozsianie czy zagnieżdżenie video w odpowiednich miejscach w sieci. Rozsiewanie video różni się nieco od typowej promocji materiału. Jako jeden z nowszych trendów w marketingu stawia przede wszystkim na sieć kontaktów i docenia działania influencerów. To właśnie influencerzy są kluczem do rozsiewania treści video i budowania społecznego szumu. Podejmując współpracę z konkretnymi blogerami czy osobami medialnymi możesz „zasiać” swoje treści wśród tych, którzy nie tylko udostępnią je dalej, ale prawdopodobnie udostępnią je odpowiednim osobom, do których właśnie chcesz dotrzeć.

Video seeding wymaga dogłębnego poznania grupy docelowej, jej zachowania oraz umiejętności przewidzenia, jakie miejsca w sieci odwiedzają najczęściej. Działania te różnią się od ogólnej promocji materiału video, która przede wszystkim ma na celu dotarcie do jak największej liczby odbiorców i zyskania tak dużej liczby wyświetleń, jak to tylko możliwe. W rozsiewaniu video to nie wyświetlenia, tylko odbiorcy są najważniejsi. Jeśli już poznamy dokładnie naszą grupę docelową musimy dopasować do niej odpowiednich „przedstawicieli”, którzy dotrą do nich z naszym komunikatem. Nie jest to łatwe zadanie i nawet jeśli znajdziemy taką osobę (lub osoby), musi minąć dużo czasu zanim uda nam się zbudować relacją opartą o wzajemną korzyść. Jednak wartościowe relacje z influencerami czy ambasadorami marek jest warte tego poświęcenia.

Media społecznościowe są kluczowym kanałem, jednak nie zapominajmy o mocy stron internetowych. Wpływowi influencerzy posiadają lojalnych i zaangażowanych czytelników, którzy śledzą ich treści poza kanałami społecznościowymi. Dzięki temu materiały rozpowszechniają się organicznie i zwiększa się ich zasięg i wpływ.

Co jeszcze robić, aby zwiększyć szum wokół swojego materiału? Podpowiadamy kilka sposobów:

  • Optymalizacja i SEO video: jeśli tworzysz filmy, które odpowiadają na najczęściej zadawane pytania, rozwiązujesz typowe problemy lub oferujesz konkretne porady, zdecydowanie łatwiej zostaniesz odnaleziony w Google lub na YouTubie. Zoptymalizowanie opisów oraz tytułów filmów pozwoli Ci trafić do nowych odbiorców.
  • Email marketing: jeśli posiadasz bazę, warto przeprowadzić wysyłkę emailową do swoich kontaktów. Może się okazać, że trafisz do osób, które na co dzień nie korzystają z mediów społecznościowych (oni istnieją!) i dzięki temu zwiększysz zasięg.
  • Umieszczanie treści na swojej stronie internetowej: wielu zapomina, że warto zadbać także o uaktualnianie treści video na własnej stronie. Wystarczy, że umieścisz swoje filmy na YouTubie, dodasz link do aktualności na swojej stronie i tym samym zwiększysz zasięg.
  • Ułatwiaj udostępnianie treści: jeśli chcesz skutecznie rozsiewać treści video, to ułatwiaj ich udostępnianie! Umieść przyciski udostępniania na stronie internetowej i ustaw taką opcję we wszystkich kanałach społecznościowych. Dzięki temu ułatwisz influencerom dzielenie się treścią.
  • Zacznij od siebie: udostępnianie treści przez blogerów to jedno, ale pamiętaj, że warto wykorzystać też swoje najbliższe otoczenie. Rozsiewanie treści rozpocznij od kręgu bliskich osób – znajomych czy pracowników, którzy wykorzystując prywatne profile w mediach społecznościowych (dobrze sprawdza się LinkedIn) trafią do szerokiej i zróżnicowanej grupy odbiorców.

Płatna promocja: to ostatni sposób, który prezentujemy. Dla wielu jest to podstawowy krok przy promocji contentu, jednak zgodnie z tym co opisywaliśmy wcześniej, warto pamiętać, że reklama może nie zastąpić prawdziwego zaangażowania influencerów i szumu w internecie.

Zaciekawił Cię artykuł i zastanawiasz się nad współpracą? Napisz do nas – odpowiemy na wszystkie pytania!