Porządny brief leży u podstaw każdego zlecenia. Zastanawiałem się, jak opisać to, czym zajmujemy się w Filmpoint? Jak przedstawić nas w pierwszym poście, na naszym nowiutkim blogu (w końcu się doczekaliśmy)? Doszedłem do wniosku, że najlepiej pokazać to, jak myślimy i do czego dążymy, a duża część tego zawiera się w naszym procesie briefingu.

Oczywiście głównym zajęciem Filmpoint jest videomarketing, ale dla wielu jest to słowo zupełnie bez znaczenia. Albo gorzej – „robicie filmiki”. Otóż nie. To znaczy tak, ale w sumie to nie. Eh, już wyjaśniam. Po kolei.

BRIEF

Czemu służy brief? Według Wikipedii :

Brief – podstawowy dokument zawierający zestaw informacji użytecznych w procesie tworzenia kampanii reklamowej.

Trudno się z tym kłócić. Skoro jest to dokument podstawowy, to jest to dokument bardzo ważny. Nie jestem w stanie podkreślić tego zbyt mocno, więc powtórzę : BARDZO WAŻNY!

Otóż z niego dowiadujemy się o kliencie, jego produkcie/usłudze, jego otoczeniu, charakterze, oczekiwaniach – wszystkiego co jest nam potrzebne do postawienia fundamentów zlecenia, które wykonujemy. Bez względu na to czy piszemy kod czy robimy explainer video.

Jest to dokument, do którego możemy się odwołać w trakcie zlecenia, gdy powstaną wątpliwości i z którego nasze studio reklamowe będzie korzystać w trakcie wykonywania zlecenia. To taki wewnętrzny Regulamin każdego zlecenia. Regulamin, który ustala zasady działania i dla nas, i dla klienta. Po tym zdaniu zapewne kilkoro z czytających pomyślało „Kurde, następnym razem zwrócę większą uwagę jak będę go wypełniać.” – pozdrawiam gorąco tych klientów. Tych z Was, którzy pomyśleli coś w stylu „Kurde, dlaczego Ci klienci się nie przykładają do moich briefów?” uspokajam – to nie wina klientów! To nasza wina (w sensie kolektywna wina usługodawców 🙂 ).

Dobry brief powinien:

  • mieć cel
  • być przejrzysty
  • dawać wnioski
  • być zweryfikowany

Co najważniejsze – Twój klient powinien wiedzieć o tym dlaczego i jak będziesz go briefował jeszcze zanim wyślesz do niego dokumenty. Wielu klientów traktuje brief jak zło konieczne, bo a) nie mają czasu; b) za dużo pytań; c) po co to, nie mam czasu, po prostu zróbcie; d) ja się nie znam, to Wy macie się znać, ja nie mam czasu.

Wszystkim klientom uznającym wagę briefu biję pokłony. Jesteście jak pyszna drożdżówka (to po poznańsku, nie jest obraźliwe) do kawy. Najlepsi.

Jako usługodawca musisz więc zrozumieć swoją rolę w przekonaniu klienta i uświadomieniu mu do czego prowadzi powstanie dobrze wypełnionego briefu. Możecie wypełnić go razem. Możecie wypełnić go przez telefon. Możecie wypełnić go jak chcecie, ale gwarantuję, że jeśli porozmawiasz z drugą stroną jak z człowiekiem, zrozumie powagę sytuacji i pomoże. W końcu gracie do tej samej bramki.

Filmpoint briefuje

Nasz sukces zależy w 100% od dobrego zrozumienia klienta. Nie martwię się o kreatywny potencjał czy moce przerobowe w firmie. Jedynym problemem, który jest nie do przeskoczenia, jest brak skutecznej komunikacji. A skoro brief jest podstawą zlecenia to … nie będę się powtarzał.

Dobry brief ma cel

Nasz proces briefingowy składa się z dwóch warstw : warstwy wejścia i warstwy wyjścia. Warstwa wejścia to szereg różnych pytań skierowanych do klienta, które skonstruowaliśmy tak, żeby każde (lub kilka łącznie) pozwoliło nam precyzyjnie „wyciągnąć” określone informacje. Te informacje  dobraliśmy według tego, co musimy wiedzieć na etapie briefu, żeby podjąć celne założenia do dalszej pracy z klientem. Pytania te wynikają zatem z odpowiedzi, nie na odwrót. Te odpowiedzi są naszym celem. Dodatkowo każde pytanie w briefie okraszone jest wyjaśnieniem skierowanym do klienta. Dzięki temu udzielając odpowiedzi jest on bardziej świadomy tego, czego pytanie dotyczy.

Dobry brief jest przejrzysty

Brief podzieliliśmy w Filmpoint na dwie części : część biznesową i część kreatywną. Dzięki temu możemy wdrażać w życie videomarketing jako działanie biznesowe, które posługuje się online video jako narzędziem, formą dotarcia do klienta. Taki podział sprawia też, że klient może osobno skupić się na dwóch aspektach nie angażując w jednym procesie prawej strony mózgu na 50% i lewej na 50%. Robiąc to w oddzielnych krokach za każdym razem może skupić się w 100% na danym temacie. Nam z kolei ułatwia to wyciąganie wniosków w warstwie wyjściowej briefu i zapewnia lepsze odpowiedzi. Poznajemy cele biznesowe, kanały dotarcia, sposoby mierzenia celów i doboru kanału, formy itp. Drugą częścią briefu, zupełnie osobną, jest część kreatywna, w której poznajemy markę z całkowicie innej strony. Ta część jest znacznie trudniejsza i niemal zawsze jest subiektywna. Aby poznać markę od tej strony stosujemy proces personifikacji.

Dobry brief daje wnioski

Po uzyskaniu odpowiedzi od klienta spisujemy je w formularzu, który tłumaczy słowa klienta na odpowiedzi, które nas interesują. Dzięki temu nie pozostawiamy żadnych kwestii do interpretacji Project Managera, a produkcja filmowa przebiega płynnie. Możemy gołym okiem zobaczyć czy wiemy wszystko co chcieliśmy wiedzieć, czy coś jest niejasne, czy może coś nie jest i nie będzie wiadome.

Dobry brief podlega weryfikacji

Dla nas po tych krokach często wszystko jest jasne, ale jeśli nie dostaniemy potwierdzenia od klienta nie możemy być nigdy niczego pewni. Trochę jak „Z Archiwum X” … Trust no one ;). Prawda jest taka, że po naszej stronie (nas usługodawców) często wydaje nam się, że przecież wszystko wiemy i my się znamy, a klient to się powinien słuchać. Nic bardziej mylnego. Słuchanie to nasz obowiązek. Co więcej – zrozumienie to nasz obowiązek. To klient jest nauczycielem, który wykłada rzeczy, których my jeszcze nie rozumiemy. Dlatego naszą warstwę wyjścia przedstawiamy klientowi, żeby upewnić się czy nadajemy na tych samych falach i czy briefing zakończył się sukcesem.

Po tym już nic, tylko wymyślać myśli wymyślne …

Poniżej jeden z naszych filmów, który jest owocem takiego udanego briefu 🙂

Zaciekawił Cię artykuł i zastanawiasz się nad współpracą? Napisz do nas – odpowiemy na wszystkie pytania!

+48 539 300 199 Wyślij wiadomość