Aby nasze działania video marketingowe odniosły zamierzony sukces, musimy najpierw dobrze zrozumieć ich naturę i mieć plan na ich egzekwowanie. Chciałbym zaprosić Cię za przysłowiowe kulisy i pokazać jak w Filmpoint pomagamy naszym klientom zmaksymalizować szansę na sukces w ich działaniach video marketingowych. Wspieramy się kilkoma metodami, a dzisiaj opowiem Ci o jednej z nich, a mianowicie 3W w video marketingu. Opiera się ona na 3 podstawowych pytaniach: Why? Who? What?, czyli dlaczego, kto i co?

Dlaczego?

Pierwsze i zasadnicze pytanie, które determinuje, czy w ogóle będziemy kontynuować prace nad filmem to – dlaczego? Odpowiadamy sobie bowiem w tym miejscu, dlaczego naszym zdaniem to właśnie video ma największy sens w obecnej sytuacji? Dlaczego nie artykuł, działania offline’owe, czy współpraca z influencerami? Czy to, co chcemy przekazać, zyska na prezentacji w formie video?

Jeśli ta forma zapewni nam większą siłę przebicia, będzie bardziej czytelna lub łatwiej przyswajalna w porównaniu z pozostałymi możliwościami to wówczas dopiero jest sens skupić się z pełną mocą na tych działaniach. Bo jeśli video nie dostarczy nam wartości dodanej we wspomnianych obszarach, to nie warto przepalać pieniędzy robiąc film.

Kto?

Jeśli już podjęliśmy decyzję, o tym, że video jest kierunkiem, w którym chcemy iść to czas zadać sobie następne pytanie – kto jest odbiorcą tych filmów? Wydaje się to dość oczywiste, ponieważ każdy biznes powinien mieć od początku określony target group. Ważne natomiast jest to, aby ten target był poprawnie określony. Z definicji jest to maksymalnie sprecyzowana grupa społeczeństwa, którą najłatwiej przekonać do jakiegoś działania, bo po prostu są oni nim zainteresowani.

Kto

Drugą ważną częścią pytania Who? jest to, gdzie nasz ktoś będzie ten materiał oglądać. Musimy przecież wziąć pod uwagę, że oprócz naszego filmu w otoczeniu, w którym się znajdzie, np. YouTube, podobnych filmów będzie więcej. Warto więc zastanowić się, czy w jakiś sposób nasza produkcja się tam wyróżni, czy np. większą siłę przebicia miałby na Facebook, gdzie podobnych materiałów jest mniej. Nasz film nie może odbiegać jakością od konkurencyjnych produkcji, bo zwyczajnie przejdzie niezauważony.

Podsumowując, w pytaniu kto najważniejsze jest:

  • kto jest naszym odbiorcą/targetem?
  • kogo oprócz nas ogląda?

Co?

W trzecim pytaniu występującym w naszej metodzie, odpowiadamy, co my chcemy powiedzieć oraz czego nasz klient chce słuchać. A często jest tak, że te dwie rzeczy się rozbiegają. My, jako firma chcemy mówić o sobie, naszym biznesie, jego sukcesach i dlaczego jesteśmy najlepszą rzeczą, która spotkała ludzkość w ostatnich latach. Nie ma w tym oczywiście nic złego, z tym że musimy musimy mieć na uwadze jedną rzecz.

Co

Czy nasz klient, w drodze z pracy do domu, bądź z domu do pracy, gdzieś na kanapie pociągowej lub w zatłoczonym autobusie, będzie miał ochotę słuchać o naszych osiągnięciach? Niestety, prawdopodobnie NIE. Zamiast więc myśleć, co chcemy przekazać, zastanówmy się, jak to przekazać, aby klient nie wyłączył filmu po kilku sekundach. Przeanalizujmy, co interesuje naszego klienta w kontekście naszej marki, jakich zagadnień poszukuje w sieci i w tej otoczce podajmy mu wartości i informacje o naszej firmie, które chcemy przekazać.

Podsumowując

Metoda 3W w video marketingu to trzy podstawowe pytania, które powinniśmy sobie zadać przed rozpoczęciem produkcji video. Why? Who? What? Jeśli uda nam się dokładnie sprecyzować odpowiedź na każde z nich, to nie powinniśmy mieć problemu z przygotowaniem skutecznego filmu.